Kajakarstwo
Moje hobby:
- Spływy kajakowe
- Nurkowanie
Co roku płynę kajakiem z grupą przyjaciół którąś z polskich rzek.
Chcemy w najbliższym czasie spłynąć na Litwę.
Propozycja:
- Krótki spływ dwu lub czterodniowy.
- Mało znany spływ górnym biegiem Pilicy.
- Charakter rzeki górski.
Jeśli szukasz atrakcji, wysiłku, podniesienia adrenaliny i oglądania pięknej dzikiej okolicy, polecam ten
spływ. Proponuje zacząć od miasta Szczekociny .Kajaki wodujemy na rzece100m powyżej mostu na trasie
Częstochowa-Jędrzejów Jest tam ładna łąka z drewnianym pomostem.
Początek rzeki leniwy do młyna (stopień wodny, przenosimy kajaki). Za młynem rzeka zmienia swój charakter.
Jest poskręcana wije się we wszystkie strony. Bardzo dużo przeszkód w postaci przewróconych drzew w
poprzek rzeki. Trzeba dużo manewrować wykazać się pomysłowością w pokonywaniu przeszkód na wodzie.
Jest to najostrzejszy i jednocześnie najpiękniejszy odcinek rzeki gdzie za każdym zakrętem jesteśmy
zaskakiwani co ona potrafi. Na pokonanie tego uroczego kawałka rzeki najlepiej przeznaczyć dwa dni .
Ten piękny odcinek kończy się kilka km przed Koniecpolem, gdzie rzekę wtłoczono za karę w okropny kanał na
którym jest 5 progów wodnych (ohyda). Nie pomyślano o kajakarzach. Nie ma żadnych wyjść na brzeg który
jest nastroszony ostrymi niebezpiecznymi głazami.
Cztery niższe progi pokonaliśmy spuszczając puste kajaki i łapiąc je poniżej. UWAGA trzeba mocno pchnąć
kajaki bo prąd potrafi je zawrócić prosto pod spadającą wodę (tak nam się przytrafiło, wszystko mokre).
Ostatni próg przenosimy kajaki. Za Koniecpolem młyn i znów brak wyjścia na brzeg. Przenosimy kajaki
pokonując nabrzeżne pokrzywy, trzciny i jeżyny. Drugi odcinek też piękny i kręty do Małuszyna, skąd
zaczynają się wszystkie spływy. Jeden lub dwa dni płynięcia. Dalej to już autostrada kajakarska, gdzie
rzeka rozlewa się szeroko i płynie leniwie. Dobry odcinek dla początkujących i rodzin z małymi dziećmi.
Dużo plaż, miejsc do wypoczynku i w wolne dni tłumy ludzi.
UWAGA
Ostrzegam przed wypożyczaniem kajaków w Przedsiębiorstwie Agroturystycznym w Krzętowie. Uzgadniałem cenę
na 25 zł za kajak z dowózka do Małuszyna. Przy rozliczeniu właścicielka zażądała podwójnej ceny bo płynęły
wie osoby w kajaku ha, ha, ha. Dobry numer, pierwszy raz się z tym spotkałem. Pazerność chłopki. Po
awanturze nie zapłaciłem. Nigdzie w Polsce nie płaciłem więcej niż 21 zł za dobę od kajaka, takie są ceny.
Za dowiezienie kajaków 70 km w jedną stronę wzięła 280 zł, zdzierstwo. Kajaki można wypożyczyć w straży
pożarnej w Szczekocinach. Trzeba tylko z nimi uzgodnić. Brawo strażacy.
Pętla szczecinecka, alternatywny spływ Gwdą, na który niechcący daliśmy się namówić dwa lata temu.
W tym miejscu władze Szczecinka wpuściły nas w kanał, dosłownie. Muszę użyć mocnych słów może obudzą się.
Spływ ten umieszczony jest w przewodniku i mapie spływu Gwdą. Na mapie jest zaznaczony strumień łączący
jeziora, jak się okazało jest to rów melioracyjny zagrodzony przez okoliczne chłopstwo w poprzek drutami
kolczastymi. Nie ma jak przepłynąć, męczarnia. Dalej przy wiosce trzeba ciągnąć kajak wśród krowich
odchodów w smrodzie. To jeszcze nic. Przy wypływie strumienia z jeziora, gdzie ciągnęliśmy kajaki pod
prąd jest chyba jakaś hodowla drobiu, gdyż płynęły wnętrzności, pióra i zdechłe kury. Okropne. Między
jeziorami gdzie miała być przenoska jest góra przez którą trzeba przenieść kajak. Brak jakiegokolwiek
wózka do przewiezienia kajaków jak to bywa w innych miejscach. Trudności z zaopatrzeniem.
Ostrzegam wszystkich przed tym spływem!
Zapraszam za to na ten spływ władze gminy, może się obudzą i zrobią z tym szlakiem porządek.
Serdecznie zapraszam też do kontaktu ze mną. Wymiany informacji, poglądów, a może wspólnych działań.


